wyszukiwanie zaawansowane

Kategorie ogłoszeń


D O D A J   B O X



 
Dziś jest: 24.05.2018 - Imieniny: - Ilość ogłoszeń w serwisie: 757 - Osób online: 12
szukaj
Szukana fraza:

Miejscowość     

Cena           oddo  




Gazeta Goleniowska

(goleniowska.com)


Chcą Świętego Jerzego - 24.05.2018 | 10:48

Rewitalizowanej właśnie alei lip między ulicami Andersa i Grota-Roweckiego być może zostanie nadane imię św. Jerzego, patrona znajdującego się obok kościoła.


Mistrz parkowania - 23.05.2018 | 16:08

Z fasonem zaparkował dzisiaj przed goleniowskim magistratem właściciel kremowego mercedesa na lokalnych numerach rejestracyjnych.


Ścieżka będzie jak nowa - 23.05.2018 | 15:53

STEPNICA. 21 maja w siedzibie Urzędu Marszałkowskiego w Szczecinie podpisano umowę o dofinansowanie projektu pn "Modernizacja drogi rowerowej na trasie Stepnica ? Widzieńsko".


Wieczorne utrudnienia - 23.05.2018 | 14:18

Poważnych utrudnień w ruchu na skrzyżowaniu ulic Matejki, Konopnickiej i Szczecińskiej spodziewać muszą się wieczorem mieszkańcy Goleniowa.


Zuzanna Pierko z rekordem Polski - 23.05.2018 | 13:32

W miniony weekend na wrocławskiej strzelnicy odbyły się zawody strzeleckie o Puchar Prezesa Polskiego Związku Strzelectwa Sportowego. W zawodach, jak co roku, udział wzięli zawodnicy klubu "Tarcza" Goleniów.


Goleniów portal oficjalny

(goleniow.pl)


Szybka naprawa - 24.05.2018 | 09:05

Sprawnie usunięto awarię sieci kanalizacyjnej na skrzyżowaniu ulic Szczecińskiej, Matejki i Konopnickiej. Naprawy dokonano w nocy ze środy na czwartek, kiedy ruch samochodów jest niewielki. Prace rozpoczęto później, niż zapowiadano, zakończono przed czasem. Rano nie było już śladu po ekipie remontowej, która uszczelniła kanalizację i uzupełniła grunt wypłukany przez wyciek. W przyszłości konieczna będzie gruntowna przebudowa sieci podziemnych w tym miejscu, z tym jednak trzeba poczekać przynajmniej do zakończenia remontu mostu na ul. Andersa i przywrócenia tam ruchu kołowego. Zablokowanie skrzyżowania na ul. Szczecińskiej sparaliżowałoby teraz komunikację samochodową w mieście.


Piknik integracyjny przyszłych pracowników ZAZ - 23.05.2018 | 13:48

W najbliższą sobotę w ogrodzie Goleniowskiego Domu Kultury odbędzie się Piknik Integracyjny. To pierwsze spotkanie (prawie) wszystkich przyszłych pracowników Zakładu Aktywizacji Zawodowej. Uczestnicy projektów: „Chcemy Więcej - aktywna integracja społeczno-zawodowa niepełnosprawnych Mieszkanek i Mieszkańców gminy Goleniów - przygotowanie do pracy w nowo utworzonym Zakładzie Aktywności Zawodowej w Goleniowskim Parku Przemysłowym” oraz „Nowe Możliwości - aktywna integracja społeczno-zawodowa niepełnosprawnych Mieszkanek i Mieszkańców gminy Goleniów” spotkają się na terenie GDK, wypełniając tym asmym jednym z celów działania Pracowni Wspierania Rozwoju i Aktywności Zawodowej: kreowanie nawyku aktywnego spędzania czasu wolnego i przygotowanie do aktywności zawodowej.   Projekt „CHCEMY WIĘCEJ - aktywna integracja społeczno-zawodowa niepełnosprawnych Mieszkanek i Mieszkańców gminy Goleniów - przygotowanie do pracy w nowo utworzonym Zakładzie Aktywności Zawodowej w Goleniowskim Parku Przemysłowym” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego oraz z budżetu państwa w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2014-2020. Projekt „NOWE MOŻLIWOŚCI - aktywna integracja społeczno-zawodowa niepełnosprawnych Mieszkanek i Mieszkańców gminy Goleniów” jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Europejskiego Funduszu Społecznego oraz z budżetu państwa w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Zachodniopomorskiego na lata 2014-2020.


Remont na skrzyżowaniu - 23.05.2018 | 13:15

W środę, 23 maja około godziny 19:00 ekipa remontowa GWiK przystąpi do naprawy uszkodzenia sieci wodno-kanalizacyjnej na skrzyżowaniu ulic Szczecińskiej, Matejki i Konopnickiej. Prace mogą potrwać do rana. Kilkanaście dni temu w nawierzchni ulicy pojawiła się dziura spowodowana wypłukaniem gruntu pod asfaltem. Wyrwę tymczasowo załatano, ale konieczne jest wykonanie poważniejszego remontu sieci skrytych pod ziemią. Prace prowadzone będą z zachowaniem przejezdności skrzyżowania, ale z pewnością wywołają utrudnienia w ruchu. Kierowcy proszeni są o korzystanie z tras alternatywnych i omijanie rejonu robót.


Spotkanie w sprawie wiat - 22.05.2018 | 10:57

W poniedziałek, 21 maja odbyło się spotkanie mieszkańców wsi Miękowo, Kąty i Załom z wiceburmistrzem Henrykiem Zajko i ośmioma radnymi gminnymi, którzy skorzystali z zaproszenia. Spotkanie zorganizowano na wniosek mieszkańców. Zaproszono również projektanta wiat – Łukasza Skarżyńskiego oraz kierującego stowarzyszeniem „Szanse Bezdroży” Zbigniewa Łukaszewskiego. Z. Łukaszewski przedstawił genezę pomysłu budowy trzech drewnianych wiat, założenia projektu i jego uzasadnienie wraz z chronologią podjętych działań. Ł. Skarżyński odpowiedział na wszystkie pytania dotyczące konstrukcji budowli. Obecni na spotkaniu mieszkańcy trzech wspomnianych wsi wyrazili niezadowolenie, że Rada Miejska na sesji w dniu 25 kwietnia odmówiła zwiększenia budżetu inwestycji (z 200 tysięcy do około 600), co wraz z dotacją przyznaną przez Zarząd Województwa na wniosek stowarzyszenia „Szanse Bezdroży” (ok. 400 tysięcy) pozwoliłoby zrealizować inwestycję. Część radnych wyjaśniała, że nie mieli wystarczającej wiedzy na temat projektu i zasugerowani nazwą „wiata” uznali, że koszt jest zbyt wysoki. Wiceburmistrz Henryk Zajko przypomniał, że budowa wiat była ujęta w projekcie budżetu Gminy Goleniów już we wrześniu 2017, a pod koniec roku była gotowa cała dokumentacja budowlana. Szczegóły projektu miały być omówione na wspólnym posiedzeniu wszystkich komisji Rady Miejskiej przed kwietniową sesją, ale owo posiedzenie nie doszło do skutku z powodu braku kworum (wystarczającej liczby radnych potrzebnej do odbycia posiedzenia). Radny Czesław Majdak przekonywał mieszkańców Miękowa, Kątów i Załomia, że od wiat, których budowy się domagają, lepsze by były kontenerowe, zamknięte świetlice, mające kosztować mniej niż drewniane budowle. Obecni na zebraniu stanowczo odrzucili ten pomysł. Jak mówili, wiaty będą funkcjonalne i bardziej odpowiadają ich potrzebom, niż tradycyjna świetlica czy też świetlica w kontenerach. Warto zauważyć, że z punktu widzenia budżetu Gminy Goleniów taka zmiana byłaby niekorzystna, bowiem 400 tys. zł dofinansowania może być przeznaczone wyłącznie na budowę wiat, nie zaś tradycyjnych świetlic – te bowiem trzeba by zbudować wyłącznie w oparciu o gminne środki. Konstrukcja wiat jest bardzo solidna, ich okres użytkowania przewidziany jest na około 50 lat, zaś po pięcioletnim tzw. „okresie trwałości projektu” wiaty niewielkim kosztem będzie można przerobić na zamknięte budynki – oczywiście, o ile lokalna społeczność będzie tego potrzebować. Spotkanie przebiegło w spokojnej atmosferze, rozmowa była rzeczowa. Temat wkrótce wróci, bowiem Gmina Goleniów rozpisała ponowny przetarg na budowę wiat, otwarcie ofert powinno nastąpić 30 maja o godzinie 10.00. Tego samego dnia odbędzie się sesja Rady Miejskiej, na której radni podejmą decyzję co do dalszego losu projektu.


Jest co poprawiać - 21.05.2018 | 12:30

Brak ruchu plus złe nawyki żywieniowe (i waga coraz częściej powyżej normy) skutkują słabą kondycją fizyczną dzieci. Potwierdzają to badania przeprowadzone na goleniowskich pierwszakach uczestniczących w projekcie „Zdrowe dzieci w zdrowych gminach”. Dzieci poddano kilku testom: sprint na 20 metrów (prędkość), długość stania na jednej nodze (koordynacja), skok w dal (siła), rzut piłką lekarską (siła) oraz bieg przez 6 minut (wytrzymałość). Wyniki generalnie są słabe. Tylko w staniu na jednej nodze około połowa dzieci osiągnęła wynik powyżej przeciętnej. Nieco gorzej wypadły testy siłowe, a dużo słabiej testy badające siłę i wytrzymałość – większość dzieci po prostu nie radzi sobie z bieganiem. Tryb życia maluchów znacznie się różni od trybu życia ich rodziców i dziadków. Kiedyś znacznie więcej czasu dzieci spędzały na zabawach na powietrzu, miały dużo ruchu, nie zajadały się słodyczami i tzw. „śmieciowym jedzeniem”. Nadwaga była niezbyt częsta, otyłość zdecydowanie rzadka – choć jedzenie bywało znacznie mniej urozmaicone niż obecnie. Pojawienie się smartfonów i domowych komputerów sprawiły, że dzieci częściej pozostają w bezruchu, równocześnie podjadając łatwo dostępne słodycze i wysokokaloryczne przekąski. Efektem jest istotny spadek kondycji fizycznej z równoległym narastaniem problemu nadwagi i coraz powszechniejszej otyłości u dzieci. Projekt „Zdrowe dzieci w zdrowych gminach”, realizowany w kilku zachodniopomorskich gminach i niemieckim Schwedt, pod merytorycznym nadzorem akademii sportowej ESAB w Poczdamie ma wyrobić u dzieci prawidłowe nawyki żywieniowe oraz zachęcić do wzmożonej aktywności fizycznej. Po zakończeniu projektu (który będzie trwał do lutego 2021) okaże się, czy przełoży się on na lepszą sprawność i prawidłową wagę uczestników.


Goleniów net

(goleniow.net.pl)


Głębokie przekonanie - 24.05.2018 | 10:20

Szanowni Państwo!Już przed wojną mawiano nieco złośliwie, że nie matura, lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera. Po wojnie było już tylko gorzej, bo wystarczył dwutygodniowy kurs, żeby zostać prokuratorem, albo sędzią skazującym żołnierzy niezłomnych na śmierć.Z czasem trzeba było jednak naukę przywrócić do łask. Nadzwyczajna kasta towarzyszy potrzebowała przecież lekarzy, inżynierów, a nawet artyści byli potrzebni, jeśli niezbyt mocno dokazywali. Dla potomków towarzyszy radzieckich uczelnie stały otworem, a różne dyplomy czekały tylko na wręczenie. Pozostali zwykli kandydaci na przyszłych magistrów, musieli się jednak wykazywać nabytą wiedzą, albo talentem.Teraz artystą jest każdy, komu się tak zadaje, a gdyby ktoś jeszcze miał wątpliwości, to zawsze można przedstawić dyplom i nawet nie trzeba go kupować na przysłowiowym Bazarze Różyckiego. Uczelnie prześcigają się najpierw w pozyskiwaniu studentów, a potem w zaspakajaniu ich potrzeb.Ale właściwie dlaczego tylko artyści mają być uprzywilejowani? A jak ktoś czuje się lekarzem, sędzią, politykiem? W niektórych wypadkach wymagane są jeszcze dyplomy, chodzi więc o to, żeby były one dostępne,dla ?elyt? i są, oczywiście. Nikt przecież nie bada rankingowo poziomu uczelni dyplom wystawiającej.Najlepiej jednak być politykiem. Od niego nie wymaga się niczego, nawet zdecydowanych poglądów, które ?wytrawny? polityk zmienia zależnie od koniunktury. Według gender, płeć to też sprawa poglądów, nie biologii,a więc można ją zmieniać w zależności od kaprysu chwili i wewnętrznego głębokiego przekonania.Czy zatem warto jeszcze cokolwiek studiować? Tak, ale jedynie na politechnice. Inżynierem się jest, albo nie jest i basta. Mostów, domów, maszyn nie zaprojektują ludzie, którym się jedynie zdaje, że są inżynierami. Może dlatego właśnie o nich mówi się najmniej, bo o co może go dziennikarz zapytać? Jak czuł się projektując maszynę? To już lepiej zapytać piłkarza, co czuł kopiąc piłkę... Pozdrawiam i do następnej soboty Małgorzata Todd 


Post scriptum - Henryk Sławik?József Antall senior - 24.05.2018 | 10:20

Klub Gazety Polskiej w Goleniowie oraz Grzegorz Łubczyk, były Ambasador RP na Węgrzech i jednocześnie reżyser filmu, ?ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik?József Antall senior?, zaprosili mieszkańców w poniedziałek, 21 maja 2018 r na prelekcję oraz pokaz dokumentu fabularyzowanego w Miejskiej i Powiatowej Bibliotece Publicznej w Goleniowie dotyczącego życia jednego z największych bohaterów z okresu II Wojny Światowej Henryka SławikaFrekwencja niestety nie była wielka, choć przedstawione wydarzenia oraz osoby tak przez Pana reżysera, jaki i w filmie mogą budzić podziw  biorąc pod uwagę prawdziwe wydarzenia. Dwoje ludzi Polak i Węgier ponoszą trud pomocy Polkom na uchodźstwie, oraz ratują życie około 5000 Polakom pochodzenia żydowskiego. A.B.  ?ŻYCIE NA KRAWĘDZI. Henryk Sławik?József Antall senior? to poruszająca opowieść o niezwykłym Polaku i równie niezwykłym Węgrze z okresu II wojny światowej. Bohaterami fabularyzowanego dokumentu są: prezes Komitetu Obywatelskiego do Spraw Opieki nad Polskimi Uchodźcami na Węgrzech - Henryk Sławik (Krzysztof Globisz) i oddany Polakom ich opiekun z ramienia władz węgierskich - József Antall senior (Olgierd Łukaszewicz), którego nasi rodacy nazwali ?Ojczulkiem Polaków?. Wyreżyserowania filmu podjął się Grzegorz Łubczyk.Ta dramatyczna, a jednocześnie piękna z moralnego punktu widzenia historia męskiej przyjaźni ukazana została na tle bezprecedensowej pomocy, udzielonej ponad 120 tysiącom naszych rodaków przez władze Królestwa Węgier i zwykłych Węgrów po napaści Stalina na Polskę 17 września 1939 roku. Zadania i wyzwania, które stanęły przed Sławikiem i Antallem wymagały od nich nieustannego balansowania ...na krawędzi życia i śmierci.Odnalezione w archiwach węgierskich i polskich i pokazane po raz pierwszy na ekranie sceny dokumentalne przeplatają się ze scenami fabularyzowanymi i opowieściami polskich i węgierskich świadków wydarzeń sprzed 70-75 lat. Dzięki zaś udostępnionym przez Rodzinę J. Antalla seniora zdjęciom również Węgrzy po raz pierwszy poznali nieznanego im do tej pory wspaniałego Rodaka.Film jest próbą odpowiedzi na pytanie: co sprawiło, że znakomicie wykształcony, ze szlacheckim rodowodem i wyznający prawicowe poglądy Węgier znalazł wspólny język z polskim uchodźcą-socjalistą, samoukiem. Te ich jakże odmienne biografie nie przeszkodziły im wzorowo współpracować w latach upadku wszelkich wartości moralnych. Sposób zaś traktowania powierzonych im obowiązków, ich stosunek do drugiego człowieka, a zwłaszcza do ludzi znajdujących się w potrzebie i śmiertelnym zagrożeniu, czego dali dowód ratując tysiące Żydów, choć wiedzieli, co im za to grozi - każe nam, współczesnym, uznać ICH za niedościgłe wręcz wzorce do naśladowania, wzorce postępowania, które wciąż są aktualne.Film jest jednocześnie symbolicznym wyrazem pamięci i naszej, polskiej wdzięczności Węgrom za uniemożliwienie Hitlerowi zaatakowanie Polski od południa, za otwarcie swej granicy przed naszymi rodakami, za umożliwienie przerzucenia z Węgier do tworzonej przez gen. Sikorskiego nowej Armii Polskiej około 40 tysięcy żołnierzy, za stworzenie warunków do przeżycia tysiącom Polaków całej wojny.W role głównych bohaterów wcielili się Krzysztof Globisz, Olgierd Łukaszewicz, Maria Marciniak a klimat zadumy i refleksji tej opowieści dodatkowo tworzy aktorska narracja Piotra Fronczewskiego.  


Filmował dziewczynkę w toalecie - 24.05.2018 | 10:20

Wczoraj na plaży w Lubczynie dwaj mieszkańcy Goleniowa zatrzymali mężczyznę podejrzanego o przestępstwo na tle seksualnym wobec dzieci.Obaj Panowie będąc na plaży w Lubczynie w okolicy toalet usłyszeli płacz małej dziewczynki, która wybiegła z toalety, a tuż za nią jej mamę. Mama dziewczynki wzywała pomocy. postanowili sprawdzić co się dzieje, z relacji matki dowiedzieli się, że mężczyzna w średnim wieku wskazany przez mamę dziecka w czasie jej załatwiania się filmował ją telefonem. Męczyznę zatrzymali i postanowili sprawdzić zawartość jego telefonu. jakiż było ich zaskoczenie kiedy w telefonie zatrzymanego nie tylko zobaczyli film pokazujący załatwiającą się dziewczynkę. Jeden z zatrzymujących stwierdził "Gdy zabraliśmy mu telefon miał od groma folderów (z treściami pedofilskimi - przyp. red. ) . Mówię Panu straszny widok, co on tam miał i ten filmik z dziewczynką. Siedział w toalecie obok i czekał żeby nagrać." Mężczyznę mieszkańca Szczecina zatrzymali i przekazali w ręce goleniowskiej policji.Ze swej strony dziękujemy interweniującym za przytomność i natychmiastową reakcję. ABFoto zatrzymanego prawdopodobnie pedofila - Michał Sobański


Bezsensowne wypalanie traw ciągle w modzie - 24.05.2018 | 10:20

  Mimo tego, że za wypalanie traw grozi minimum 5 tysięcy złotych grzywny, trawy na łąkach płoną w całym powiecie. Pożary takie sieją spustoszenie w ekosystemie i są niebezpieczne tak dla ludzi jak i zwierząt. Właśnie teraz w miejscowości Lubczyna płoną łąki, a w akcji gaszenia uczestniczą dwie jednostki Straży Pożarnej.foto. Mariusz Kowalczyk


Niechlujstwo to podstawa ! - 24.05.2018 | 10:20

Jakieś dwa tygodnie temu postawiono słupki uniemożliwiające przejazd pojazdami kierowcom od strony ul. Konstytucji 3-go Maja w kierunku rynku dwoma uliczkami. Pomiędzy sklepem Smakosz, a bankiem i pomiędzy Smakoszem, a kinem. Słupki postały chyba ze dwa dni i zostały powyrywane. Już miałem pokazać Państwu jak niechlujnie i na odlew wykonano tą inwestycję, a tu ciach ktoś te osobliwe słupki powyrywał. Temat znikł. W między czasie, zwracałem uwagę strażnikom ze Straży Miejskiej na to coś co miało być słupkami. A chodziło mi o to że zamiast jakiś estetycznych słupków wstawiono byle jak ucięte rury, które tak miały ostre krawędzie na końcu, że wystarczyło lekko złapać ręką aby się pokaleczyć. Dziś po południu ponownie zamontowano w tym samym miejscu te wątpliwej urody coś, przy okazji został uszkodzony chodnik z polbruku, który niedawno wybudowano.  Słupki, a jakże to nadal te same postrzępione rury. Czy to jest objaw zwykłego niechlujstwa, czy też głupoty nie mam pojęcia, ale z estetyką i bezpieczeństwem ma tyle wspólnego jak rzeźba ogrodowa z pomnikiem. Decydentom pokazuję na zdjęciu słupki, które łatwo kupić w sklepie internetowym, które są estetyczne i BEZPIECZNE, a na widok ich potencjalny mieszkaniec miasta nie złorzeczy na głupotę urzędniczą.Andrzej Bugajski              foto słupka : sklepznagar.pl    




reklama w ogłoszeniach

 
    
 


transakcje obsługuje:   dotpay